Raj na ziemi

Na blogu od ponad miesiąca cisza, że aż świerszcze słychać! Ale cóż zrobić, czasami człowiek nie jest w stanie pociągnąć wystarczająco kotów za ogon. Na szczęście udało mi się znaleźć wolny wieczór, w TV puściłam koncert Red Hot Chilli Peppers z zeszłorocznego Opener’a i zabieram się za pisanie. A w dzisiejszym poście chcę was zabrać do naprawdę magicznego miejsca.

(więcej…)

Read more